BLOGMaciejBOBROWICZ

  • 2709/2015

    Fast negotiation - czyli jak niewiele możemy zrobić

    Fast food - nie muszę wyjaśniać co oznacza. Różnie się nam kojarzy … ale na pewno nie ze  zdrowiem. Jeśli  jemy fast food to kierujemy się instynktem - chcemy się po prostu najeść i to moźliwie szybko. To nie jest zajęcie  dla koneserów smaku A co to ma wspólnego z negocjacjami ? To skojarzenie świetnie oddaje podstawowe podejście do negocjacji ,które nazwałem ,,negocjacjami fast " wiemy ,źe mamy rację ( druga strona też tak sądzi ) więc chcemy szybko rozwiązać problem i siadamy do stołu negocjacyjnego z zamiarem przekonania drugiej strony do naszej  racji  . No cóż ..skoro nie zgadza się z nami rozstrzygniemy to w sądzie .

    Rzecz w tym ,że negocjacje fast powodują ,że ,,budzą się potwory " - instynkt walki . Nasze nastawienie w zasadzie przesądza o wyniku negocjacji , bowiem  powoduje ,że zmieniają się wszystkie funkcje naszego  mózgu : uaktywnia się układ limbiczny ,odpowiadający za ,,zarządzanie naszymi emocjami " a tłumione  są funkcje kory przedczołowej odpowiedzialnej za podejmowanie decyzji. Mózg przygotował się na prowadzenie walki.  Nie ma miejsca na empatię i kreatywne poszukiwanie rozwiązań.  To staje się po prostu fizycznie n i e m o ż l i w e . Nasza fizjologia określa nasz wynik negocjacji - walka zakończy się wygraną lub przegraną.

    Zła wiadomość : tryb domyślny naszego mózgu to tryb fast

    Dobra wiadomość - jest jeszcze opcja slow (o tym napiszę wkrótce)

    27.09.2015kategoria MEDIACJE
  • Napisz do mnie:

    • Wyślij

Multimedia

Dlaczego został Pan mediatorem